W poszukiwaniu idealnego materaca

Wygodny materacMechanizm działania tradycyjnego materaca jest całkiem nieskomplikowany. Ty kładziesz się na nim, a on się ugina.

Ortopedyczne materace uginają się w taki sposób, aby dać Ci, a zwłaszcza Twojemu kręgosłupowi maksimum podparcia i aby zminimalizować obszary, gdzie ciało zbyt mocno wciskając się w materac sprawia, że to podparcie przechodzi w opór.

Problem polega na tym, że ciało ludzkie to nie deska. Nie jest płaskie, ani jednorodne. Niektóre jego obszary są cięższe i zapadają się głębiej w materac (np. biodra), waga i wywierany nacisk innych stref ciała jest mniejsza.

Sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że całą siatkę obciążeń i nacisków całkowicie i w jednej chwili zmienia zwykła zmiana pozycji snu. Inaczej wciskasz się w materac leżąc na plecach, a inaczej na boku.

Naciski ciała na materac

To wszystko sprawia, że branża sypialniana od dziesięcioleci ukierunkowana jest na jeden cel: stworzenie materaca, który sprosta wszystkim, zmieniającym się siatkom nacisku i da odpoczywającej osobie maksymalny komfort.

To dlatego w sklepach jest tak wiele typów materacy, zbudowanych z różnych materiałów, albo z kombinacji tych materiałów: sprężyny bonellowe, kieszonkowe, kieszonkowe multi-pack, sprężyny 3D, lateks, pianka wysokoelastyczna… z tego wszystkiego tworzy się mniej i bardziej skomplikowane konstrukcje, oferujące użytkownikom odpowiednią kombinację komfortu za określoną cenę.

“Niejednorodność wagową” ludzkiego ciała usiłuje się przezwyciężyć tworząc materace wyposażone w strefy o zróżnicowanej twardości, aby cięższe partie ciała dostały silniejsze podparcie, które dla partii lżejszych byłoby już niekomfortowe (dlatego te wywierające mniejszy nacisk obszary ludzkiego ciała mają zaprojektowane specjalnie dla nich bardziej miękkie obszary materaca).

Takie rozwiązanie ma swoje wady i zalety (te strefy twardości są wyznaczane pryncypialnie, co nie w przypadku każdej osoby daje optymalny efekt).

Kosmiczna, niemoralna wygodaPoszukiwania materaca idealnego prowadzą producentów w stronę ekstremalnie nowoczesnych technologii, nawet do laboratoriów agencji kosmicznych, takich jak NASA.

Wbrew pozorom, branża lotów kosmicznych i branża sypialniana mają ze sobą pewne wspólne cele. Obie branże chcą zapewnić maksymalny komfort swoim klientom, wszystko jedno, czy są to astronauci przebywający w stanie nieważkości, czy wracający po ciężkim dniu pracy pracownicy biur, których kręgosłupy dostały właśnie potężną dawkę bezruchu, nieprawidłowych wygięć i osłabienia ciągłym siedzeniem mięśni.

I to sprawia, że niektóre odkrycia NASA zostały przeniesione bezpośrednio do sypialni w blokach i domach na przedmieściach.

A to właśnie NASA zawdzięczamy powstanie materace termoelastycznego, który do walki o zdrowie śpiącego człowieka wniósł nowy, rewolucyjny element: punktową zmianę twardości pod wpływem ciepła wydzielanego przez ludzkie ciało.